Śmierć Wenecji

Deski lubelskiego Teatru im. Juliusza Osterwy zostały posypane piaskiem. Po lewej stronie sceny znajduje się zapadnięty drewniany dom. W tle widać rufę rozbitej łodzi, a przed sceną stoi gondola. Justyna Łagowska, scenografka spektaklu Kupiec wenecki, przedstawiła zatem Wenecję w stanie upadku. To świetny pomysł, bo upadek cywilizacji symbolizowanej przez szesnastowieczną Wenecję jest leitmotivem tej inscenizacji.

 

Reżyser Paweł Łysak przeniósł akcję sztuki Williama Szekspira do czasów współczesnych. Fabuła spektaklu rozwija się jednak zgodnie z literą tragikomedii Szekspira. Młody wenecjanin Bassanio pragnie poślubić bogatą Porcję. W tym celu musi pokonać dwie przeszkody. Pierwszą z nich jest przedśmiertna wola ojca bohaterki. Zgodnie z nią mężem Porcji może zostać ten mężczyzna, który, na podstawie pozostawionych wskazówek, odgadnie, w której z trzech szkatułek znajduje się zdjęcie dziewczyny. Problem ten udaje się jednak pokonać dość łatwo, gdyż Porcja z powodu braku lepszych kandydatów decyduje się poślubić Bassania. W spektaklu Łysaka bohaterka dodatkowo pomaga losowi – przed przyjściem wenecjanina zdjęcia Porcji zostają umieszczone we wszystkich szkatułkach. Drugą, znacznie poważniejszą przeszkodą są pieniądze, dlatego Bassanio prosi o pomoc Antonia, tytułowego kupca. Żeby wesprzeć swojego przyjaciela, chrześcijanin zaciąga pożyczkę u Żyda Szajloka. Umowa zawiera jednak groteskową klauzulę. Wynika z niej, że w razie niewypłacalności Antonia, jego kontrahent będzie mógł wykroić funt ciała swojego dłużnika. Wkrótce kupiec staje się bankrutem, a Szajlok ma zamiar wyegzekwować ten zapis. Ostatecznie jednak fortel Porcji przebranej za sędziego pozwala ocalić życie kupca.

 

Choć akcja spektaklu w dużej mierze przebiega zgodnie ze sztuką Szekspira, to reżyser inaczej rozłożył akcenty w przedstawieniu. Głównym wątkiem uczynił upadek Wenecji, który w tej inscenizacji symbolizuje upadek całej cywilizacji zachodniej (włoskie miasto uważa się za stolicę szesnastowiecznej finansjery, odpowiednik dzisiejszego londyńskiego City). Łysak stawia pytania o kondycję współczesnego Zachodu i przedstawia mało optymistyczną konkluzję: nasza cywilizacja tonie, podobnie jak Wenecja. Młodzi bohaterowie spektaklu zostali ukazani jako hulaki i pozerzy, niezdolni do zbudowania trwałych relacji międzyludzkich. Ich wspólną cechę stanowi brak zdolności do okazywania wyższych uczuć. Przyjaźń Bassania i Antonia ma podłoże finansowe, tak samo jak małżeństwa sześciorga wenecjan. W takim świecie nie ma miejsca na prawdziwe uczucia – przyjaźń i miłość zostały zastąpione przez wyrachowanie, pożądanie oraz mniej lub bardziej przypadkowe przygody seksualne. Gorzka to wizja współczesnego społeczeństwa.

 

Drugim ważnym wątkiem przedstawienia są relacje między chrześcijanami a Żydami. Reżyser zrobił wiele, żeby wzmocnić wydźwięk tego wątku. Przede wszystkim wybielił postać Szajloka (ukazanego jako ofiara) oraz oczernił jego chrześcijańskich antagonistów, których przedstawił jako fanatyków i antysemitów. Łysak dodał też do spektaklu nową scenę (podpalenie domu Szajloka) i wzmocnił wymowę niektórych epizodów (na przykład Gracyano rysuje Gwiazdę Dawida na szubienicy). Fanatyzm wenecjan najlepiej obrazuje scena sądu nad Antoniem, w której obserwatorzy procesu mają doczepione karykatury żydowskich nosów, a kiedy skandują słowo „miłosierdzie” brzmią tak, jakby krzyczeli: „ukrzyżuj!”. Jednak problem stosunków chrześcijańsko-żydowskich nie wybrzmiał w tym przedstawieniu odpowiednio mocno, ponieważ został przytłumiony przez banalny i dłużący się finał, który osłabia tempo spektaklu oraz wymowę wątku religijnego.

 

Brak wyrazistej puenty to jeden z największych mankamentów inscenizacji Łysaka. Kolejnym słabym punktem jest schematyczne, czarno-białe ukazanie relacji chrześcijańsko-żydowskich. Chybione okazały się też niektóre pomysły inscenizacyjne (choćby zbyt częste przenoszenie akcji na widownię bez wyraźnego uzasadnienia artystycznego).

 

A jakie są mocne strony tej inscenizacji? Przede wszystkim Janusz Łagodziński w roli Szajloka. Aktor uczynił z bohatera postać tragiczną – człowieka samotnego i pełnego goryczy wobec świata, desperacko walczącego o prawo do normalnego życia w swojej społeczności. W interpretacji Łagodzińskiego Szajlok nabrał cech ludzkich, a chęć wykonania wyroku na Antoniu jest gestem protestu przeciwko wieloletniej niesprawiedliwości i próbą zrzucenia anatemy, jaką obłożyło Szajloka społeczeństwo weneckie. Spośród pozostałych aktorów na uwagę zasługuje Marta Ledwoń jako Porcja. Aktorka trafnie ukazuje wewnętrzną pustkę księżniczki-celebrytki, której nie brakuje niczego oprócz autentycznych uczuć. Scena rozgrywająca się tuż przed oświadczynami Bassania, w której Porcja wyjawia, że naprawdę chciałaby zaznać wyższych uczuć, należy do najlepszych w spektaklu. Rolę Bassania wiarygodnie odgrywa Wojciech Rusin, który uczynił z tego bohatera zblazowanego utracjusza. Na drugim planie wyróżnia się Przemysław Gąsiorowicz jako Stefano, ironiczny i milczący uczestnik wydarzeń. Reżysera warto też pochwalić za kilka udanych pomysłów scenicznych (na przykład scena sądu nad Antoniem czy prezentacja kandydatów na męża Porcji). Atutami przedstawienia są również scenografia, barwne kostiumy oraz jazzowo-klezmerska muzyka. Dzięki tym elementom obraz upadłej cywilizacji, jaki malują twórcy lubelskiego teatru, nabiera barw i wiarygodności.

 

Po premierze studenckiej odbyło się spotkanie z twórcami spektaklu, które rozpoczęła rozmowa na jego temat. W tej części reżyser wyjaśnił między innymi, dlaczego wybielił postać Szajloka i przedstawił podobieństwa pomiędzy Wenecją a Lublinem (śmierć wielokulturowego Lublina po 1939 roku jako analogia upadku Wenecji w XVIII wieku). Następnie widzowie i twórcy dyskutowali o kondycji współczesnego teatru.

 

Maciej Bielak

 

William Szekspir

KUPIEC WENECKI

Reżyseria: Paweł Łysak

Dramaturgia: Artur Pałyga

Scenografia, kostiumy, światło: Justyna Łagowska

Muzyka: Mikołaj Trzaska, Stefan Węgłowski

Teatr im. Juliusza Osterwy, 11.04.2014 roku (premiera studencka)

Autor zdjęcia w ikonie postu: Mateusz Wajda

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s